Diety odchudzające mogą być niebezpieczne
Wiele osób marzy o szybkim odchudzaniu. Osoby, które pragną pozbyć się kilku zbędnych kilogramów bardzo często korzystają z gotowych diet odchudzających. Bardzo często nie zdają sobie jednak sprawy, że nie wszystkie tego typu sposoby zrzucania nadmiaru kilogramów mogą przynieść więcej szkody aniżeli pożytku. Trzeba bowiem wiedzieć, że diety odchudzające bywają niebezpieczne.
Które diety uchodzą za szkodliwe?
Jak już wyżej wspomniałam, nie wszystkie diety można przeprowadzić bez uszczerbku na naszym zdrowiu. Istnieje wiele diet, które nie są zgodne z zasadami racjonalnego odżywiania się. I to właśnie one – stosowane w nieumiejętny sposób – stanowią zagrożenie dla naszego zdrowia, a czasami nawet i życia.
Diety niskowęglowodanowe mogą zaszkodzić
Diet niskowęglowodanowych jest wiele. Znane są pod nazwami: dieta Atkinsa czy dieta Stillmana. Niezależnie jednak od nazwy, te sposoby odżywiania propagują znaczne ograniczenie spożycia węglowodanów na rzecz produktów białkowych.
Weźmy pod lupę dietę Stillmana. Jest to rodzaj diety ketogennej. Zadaniem tego sposobu odżywiania się jest wprowadzanie organizmu w stan, w którym brak węglowodanów będzie skutkował spalaniem zapasów tłuszczu. Osoby polecające ten sposób odchudzania zachwalają, że dieta Stillmana chroni nas przed napadami głodu. Ten rodzaj odżywiania zabrania spożywania owoców i warzyw (skąd więc witaminy?!), makaronów, ziemniaków czy kasz. Można jeść natomiast dużą ilość mięsa.
Dieta Atkinsa również w drastyczny sposób ogranicza spożycie węglowodanów na rzecz produktów białkowych i tych, które zawierają sporą ilość tłuszczów. Zdaniem Atkinsa dodatkowe kilogramy biorą się bowiem z powodu łączenia cukrów z pozostałymi składnikami odżywczymi.
W jaki zatem sposób diety niskowęglowodanowe mogą zaszkodzić? Okazuje się, że po stosowaniu tego rodzaju diety we krwi oraz moczu pojawiają się ketony, które stanowią produkt niecałkowitego spalania tłuszczów. Całkowite spalanie ma miejsce wówczas, gdy odbywa się z udziałem węglowodanów, których brakuje w wyżej wymienionych dietach odchudzających. Co prawda tracimy zbędne kilogramy, aczkolwiek jest to wynik odwodnienia organizmu. Tego rodzaju sposób odżywiania się szkodzi, ponieważ w efekcie może dojść do zakwaszenia ustroju. Ponadto takie diety obciążają nerki oraz przyczyniają się do zachwiania równowagi elektrolitycznej.
Uwaga na diety selektywne
Również diety selektywne mogą szkodzić naszemu zdrowiu. Założeniem takich diet jest rozdzielne spożywanie białek i węglowodanów w połączeniu z owocami i warzywami.
Przykładem diety selektywnej jest dieta Diamondów. Zasadą diety jest spożywanie produktów wysokobiałkowych, których nie można łączyć z węglowodanami. Te pierwsze powinniśmy spożywać wyłącznie podczas kolacji, natomiast te drugie na śniadanie i obiad. Takie zestawienie posiłków ma skutkować lepszym trawieniem oraz przyspieszeniem metabolizmu . Ważne jest również przestrzeganie odpowiednich pór spożywania posiłków.
Podobne założenia ma dieta Haya. Według tego amerykańskiego doktora nasza dzienna racja pokarmowa nie powinna przekraczać 1000 kcal, a posiłki – podobnie jak w przypadku diety Diamondów – nie należy białek łączyć w węglowodanami. Dodatkowo każdy posiłek powinien zawierać produkty, które będą przyspieszały proces spalania tłuszczu, a więc – witaminę C, magnez, jod, żelazo czy L-karnitynę.
Co zatem jest nie tak w dietach selektywnych? Twórcy diet selektywnych są przekonani, że trawienie białek odbywa się w środowisku kwaśnym w żołądku, natomiast trawienie węglowodanów w środowisku zasadowym w dwunastnicy oraz jelicie cienkim. Zatem łączenie tych produktów mogłoby prowadzić do zaburzenia trawienia i „psucia się” jednego z tych składników odżywczych, jeżeli będziemy je spożywać równocześnie. Tymczasem wiadomo, że trawienie i białek i węglowodanów odbywa się jednocześnie.
Dietom jednoskładnikowym dziękujemy
Diety jednoskładnikowe, czyli tak zwane monodiety zakładają spożywanie w ciągu dnia wyłącznie jednego produktu spożywczego. Istnieją zatem diety bananowe czy makaronowe (oraz wiele innych). Tego rodzaju diety mają niską wartość energetyczną. Spożywane produkty nie wypełniają podstawowego zapotrzebowania naszego organizmu na składniki odżywcze, co sprawia, że nie jesteśmy w stanie prawidłowo funkcjonować. Warto również wiedzieć, że braki żywieniowe są w stanie w znaczący sposób wpływać na pogorszenie naszego stanu zdrowia oraz zwiększyć ryzyko zachorowania na osteoporozę czy miażdżycę.
Diety jednoskładnikowe mają jeszcze inną wadę. Są monotonne. A to oznacza, że bardzo szybko zniechęcimy się do spożywania tylko i wyłącznie bananów, ananasów czy kapusty. No bo ileż można?! Ponadto monodiety spowolniają przemianę materii. Organizm, któremu brakuje kalorii, szuka dodatkowego źródła energii, co przyczynia się do opóźnienia procesów metabolicznych.
Diety, które nie są zgodne z zasadami racjonalnego sposobu odżywiania się nie są bezpieczne. Może i pozbędziemy się kilku kilogramów, ale bardzo szybko powrócą one do nas podwójnie. Przed efektem jo-jo i konsekwencjami zdrowotnymi na pewno nie uciekniemy.
5,1k
No related posts.
